Ivan Atuyambe
W ciągu ostatnich dwóch dekad korupcja i walka z korupcją zdominowały dyskusję na temat reformy sektora publicznego. Rządy na całym świecie uchwaliły przepisy, utworzyły specjalne agencje antykorupcyjne i podniosły wynagrodzenia urzędników państwowych. Mimo to poziom korupcji nadal utrzymuje się na wysokim poziomie. W badaniu przedstawiono dwie możliwe szkoły myślenia, które mogą częściowo wyjaśnić ten paradoks. Po pierwsze, reformy skupiające się na przepisach i karach (podejście prawne) są kosztowne w kontekście społecznej akceptacji korupcji, w którym nawet osoby odpowiedzialne za egzekwowanie prawa nie są w stanie sprostać wymogom uczciwości. Co więcej, ścisła kontrola i groźba kar są nie tylko kosztowne, ale także dodatkowo szkodzą kreatywności i innowacyjności oraz sprzyjają bierności wśród urzędników państwowych, którzy trzymają się zasad i procedur kosztem elastyczności i wydajności. Po drugie, tradycyjnie alternatywne działania antykorupcyjne koncentrowały się na zachętach finansowych mających na celu powstrzymanie korupcyjnych zachowań, ignorując potencjał zachęt społecznych (niefinansowych) - nagród niepieniężnych, takich jak nagrody za uczciwość - publicznego uznania za wzorowe przywództwo i wyniki.